Forum modelarskie RC , projektowanie CAD
https://www.forum.aerodesignworks.eu/

Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy
https://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=20&t=975
Strona 3 z 4

Autor:  Luke [ 30 sie 2014, o 20:06 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Ładnie się prezentuje!
Ciekawe jak będzie latał. Mały wznios i dość krótki kadłub - może nie być łatwy w pilotażu.
Ale piękne modele pięknie latają :)
Powodzenia!

Autor:  TomekW [ 31 sie 2014, o 06:25 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Podaj więcej szczegółów na temat technologii wykonania kadłuba - jaki papier ,ile warstw , jakiej szpachli używałeś .
Model dopieszczony , teraz kolej na makietę ;)
Gratuluję ukończenia i czekamy na relację z oblotu :)

Autor:  tom_apis [ 31 sie 2014, o 08:36 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Technologia wykonania kadłuba jest typowo depronowa.
Na poprzednich zdjęciach widać szkielet - tył kratownica, przód z pełnych deseczek. Kratownica z listewek sosnowych 4x4, górne 2 listwy pełnią rolę podłużnic i prowadzą aż do wręgi silnikowej (połączenie klejone w okolicach krawędzi spływu ze względu na konieczność wyprofilowania kształtu w rzucie pionowym). Kratownica z po bokach pokryta jest balsą 2mm. Przednia część kadłuba (wraz z podłogą) zrobiona jest ze sklejki "owocówki" 3mm.
Mając taki szkielet rozpoczynamy prace ze styropianem. Używam styropianu podłogowego (twardy, większa gęstość "kulek") - taki mam w dużych ilościach. Lepszy byłby styrodur ze względu na wielkość ziarna. Wycinam piłą do styropianu klocki dopasowane do kadłuba i bardzo z grubsza nadaje im kształt tą piłą (która jest kawałkiem rozgrzanego druta oporowego naciągnietego na ramkę). To co powstało przyklejam (Soudal 66A - ten poliuretanowy) na górę i dół kadłuba. Wycinam też kabinkę i tymczasowo montuję do modelu. Następnie całość szlifuje papierem 120 na deseczce. Tu pierwsza uwaga - robię to prawie nie naciskając na papier. Dzięki temu powierzchnia jest w miarę równa, bez wyrwanych kulek. Po uzyskaniu odpowiedniego kształtu oklejamy styropian papierem.
Należy przygotować klej wikolowy do drewna, pędzel, wodę i papier drukarkowy A4. Klej mieszamy z wodą w proporcjach 1:4. Z papieru wycinamy elementy jak przy oklejaniu folia. Klejem smarujemy dość obficie styropian i nakładamy papier z zakładkami ok 1cm. Należy uważać na pęcherze powietrza - papier musi wszędzie dolegać do powierzchni. Oczywiście papier się pomarszczy, trochę rozmoczy - i tak ma być. Podczas schnięcia zostanie on naprężony i powierzchnia się wyrówna. Ważne jest żeby po położeniu papieru uwinąć się z jego wyrównaniem, dociskaniem zanim się rozmoczy - wtedy będzie się rwał i już niewiele zdziałamy. Potem dajemy czas na wyschnięcie - 24h. Całość musi schnąć najlepiej na sznurku pod sufitem - chodzi o to, żeby z każdej strony kadłuba był podobny przewiew i czas schnięcia - w przeciwnym razie może nam powyginać konstrukcję. Jak już wyschnie cykl powtarzamy - szlifowanie papieru w celu usunięcia zmarszczek, nierówności, smarowanie klejem, kolejna warstwa, schnięcie. Teraz możemy jeszcze przeszlifować całość, powstałe nierówności wyrównujemy szpachlą uniwersalną do drewna SuperProfi - cena ok 10zł w marketach budowlanych za chyba 800g puszkę. Uprzedzam - strasznie kurzy, praktycznie jak gładź gipsowa, żona może marudzić ;) Proces szlifowania szpachli, ponownego nakładania i szlifowania jest wyjątkowo nudny i długi, ale daje świetny efekt.
Ostatnim etapem jest oklejenie folią. Tu trzeba bardzo uważać - w pierwszej fazie temp. poniżej 100stC nie rusza styro, ale żeby naprężyć folię i zlikwidować zmarszczki trzeba większej temperatury, która topi styro. Grzejemy więc punktowo i krótko.
To tyle, jak coś jest niejasne pytajcie!

Autor:  milo [ 31 sie 2014, o 09:52 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

No bardzo elegancko wyszło :) .
Mam pytanie. Jak wagowo wyszedł kadłubik i jak jest ze sztywnością

Autor:  tom_apis [ 31 sie 2014, o 12:56 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Sztywność na zginanie i skręcanie bez zarzutu. Obecnie latam adw1 o podobnej konstrukcji i nic złego się nie dzieje. Waga szacowana ok 300g (jest już wkręcone wyposażenie i nie mam jak zważyć samej skorupy). Waga podana z centropłatem bez bagnetu.

Autor:  Stema [ 1 wrz 2014, o 16:48 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

tom_apis pisze:
Zastanawiam się czy na stateczniku poziomym nie zrobić czerwonych końcówek - jak na skrzydłach. Teraz ogon wydaje mi się trochę "łysy".

Lub zrób, proponuję tak, a ładnie "zamkniesz" ogonek.
Załącznik:
MALOWANIE.JPG
MALOWANIE.JPG [ 106.26 KiB | Przeglądany 5158 razy ]

Autor:  tom_apis [ 8 wrz 2014, o 23:22 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

I zakończenie tematu - oblot.
Dziś popołudniu udało się uruchomić model i wykonać pierwszy lot.
Wrażenia? Doskonałe właściwości lotne - natychmiastowa i w pełni przewidywalna reakcja na stery, wysoka doskonałość, pewne wznoszenie i majestatyczne szybowanie. Latałem może z pół godziny, z 5 startów/lądowań - wypaliłem 1100mAh. Pierwsze lądowanie z małym kretem - przeciągnąłem tuż nad ziemią - skrzywiona delikatnie ośka silnika, brak innych strat. Reszta już lepiej wychodziła. Na razie nie widzę wad poza problematycznym planowaniem lądowania. Trzeba mieć duży wybieg i precyzyjnie wykręcić zakręt. Na prostej opadanie jest minimalne, za to nieskoordynowany zakręt potrafi spowodować znaczną utratę wysokości.
Co do samej charakterystyki modelu - lata dość szybko i tej szybkości potrzebuje szczególnie w zakrętach. Zbyt wolno wybrany zakręt powoduje pogłębienie przechyłu i łatwo wpaść w korkociąg.
Jeśli chodzi o ustawienia - macie może pomysł jak hamować model bez klap? Znacznie skróciłoby to podejście do lądowania. Teraz mam lotki w górę o jakieś 5mm, ale efekt praktycznie żaden.
Na pewno będę musiał zmniejszyć różnicowość lotek - teraz jest 100%/60% i to za dużo. Wyważenie trochę bardziej na ogon i myślę będzie OK.
Jeszcze raz dziękuję forumowiczom za dobre rady, wybicie z głowy głupich pomysłów i wszelką pomoc.
Kolejne relacje wkrótce!
A na deser parę zdjęć i filmik z pierwszego startu i drugiego lądowania:


Załączniki:
DSCN2464.JPG
DSCN2464.JPG [ 144.97 KiB | Przeglądany 5101 razy ]
DSCN2465.JPG
DSCN2465.JPG [ 179.83 KiB | Przeglądany 5101 razy ]
DSCN2441.JPG
DSCN2441.JPG [ 111.4 KiB | Przeglądany 5101 razy ]

Autor:  milo [ 8 wrz 2014, o 23:33 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Gratuluję udanego oblotu :)
W swoich modelach aby skrócić podejście do lądowania, podnoszę lotki o jakieś 30 do 40 st w górę. Spróbuj zwiększyć wychylenia i na większej wysokości przetestuj. O ile dobrze pamiętam masz w płatach S3021 (?), w ADW-1m, też S3021, mam miks "motyl" na ok 45st i bardzo pomaga przy lądowaniu.
Życzę udanych lotów i czekamy na więcej :) .

Autor:  mgr [ 9 wrz 2014, o 07:56 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Gratuluję, piękny model.
W niektórych momentach na filmie widać iż podczas lotu obraca Ci śmigło - a bynajmniej miałem takie wrażenie (przelot od 1:24s).
Masz zaprogramowany hamulec w regulatorze?

Autor:  tom_apis [ 9 wrz 2014, o 08:11 ]
Tytuł:  Re: Motoszybowiec 2,5m - relacja z budowy

Milo: czy przy takim ustawieniu lotek (40st w górę) da się nimi jeszcze normalnie sterować i korygować pozycję szybowca?
Mgr: hamulec jest włączony, ale łopatki ciężko się obracają w kołpaku, więc się nie składają i mimo hamulca śmigło się kręci. Już to poprawiłem, powinno być lepiej w kolejnych lotach.

Strona 3 z 4 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/