| Forum modelarskie RC , projektowanie CAD https://www.forum.aerodesignworks.eu/ |
|
| Moja szkolna Cobra https://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=20&t=172 |
Strona 8 z 8 |
| Autor: | PiotrKostek [ 24 maja 2012, o 13:29 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
milo - przecież napisałem, że nie mam doświadczenia |
|
| Autor: | Stan [ 24 maja 2012, o 14:12 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
Dzieki Milo za "trzy grosze". Napewno Cobra nie jest jedynym modelem z czulym usterzeniem plytowym. Wymagane jest ustawienie wiecej Expo SW na radiu. Pelne wychylenie nie powinno byc wieksze jak 3mm i to wychylenie powinno odpowiadac pelnemu ruchowi drazka na radiu. Jezeli jest inaczej potrzebne sa zmiany dlugosci dzwigni i przelozen mechanicznych steru wysokosci. W szybowcach wyczynowych ustawiam czasami mix klap ze statecznikiem poziomym do startu za winda. Cobra to model szkolny i nie powinien wymagac oddzielnego trymu na holu (jesli dobrze wywazony), trymujac userzeniem plytowym zmieniany jest drastycznie kat zaklinowania i kazda zmiana predkosci powoduje duze zmiany w zachowaniu modelu po przez wzrost lub spadek sily nosnej i oporow z tym zwiazanych. Mam nadzieje ze Piotrek jutro poda niezbedne informacje o ktore prosilem. Nie bardzo tez rozumiem dlaczego korekte kierunku lotu na holu robicie lotka, a nie sterem kierunku. I na koniec tylko chce przypomniec ze Cobra z przednim wywazeniem to wiekszy kat zaklinowania i lekko z tylnym wywazeniem mniejszy kat i przyjemniejszy model w kazdych warunkach. U mnie pozno, dobranoc |
|
| Autor: | Stan [ 25 maja 2012, o 22:51 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
PiotrKostek pisze: ok, ale to już wieczorem - dla ciebie to będzie rano ? Daj znac co sie dzieje, a moze juz Cobra zostala wyleczona????????? |
|
| Autor: | PiotrKostek [ 15 sie 2012, o 21:19 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
Dziś w końcu Cobra wyszła z hangaru. Pogadałem dziś z Milo na tematy modelarsko - egzystencjalne (wyślę ci swoje wnioski z tej rozmowy na PW) między innymi wspomniałem, że nie lubimy się z tym modelem. Moja początkowa niechęć wynikała z pewnej nieprzewidywalności modelu. Zwłaszcza deprymował mnie podczas ostatniej sesji (przed dzisiejszą) start z holu, podczas którego Cobra wypinała się z holu, zrywała, albo wogóle skręcała w ziemię, co powodowało poważne w moich oczach zagrożenie na ziemi. Milo uspokajał, że to przez statecznik, złe trymy i tak dalej... Ja jednak bałem się tego modelu (weźcie pod uwagę moje nikłe doświadczenie i nieco spontaniczne podejście do latania Po rozmowie ze Stanem przesunąłem i podgiąłem hak - miałem jeszcze zmienić wyważenie modelu na bardziej tylne, jednak konieczność wyjęcia ołowiu spowodowała, że nie zrobiłem tego na dzisiaj. Ustawiłem kąt płata do st.poziomego na 2 stopnie. Wnioski dalej. Dziś Cobra wyszła na lotnisko. Niezastąpiony i niezawodny Milo zrobił rzuty z ręki i pierwsze obloty z holu. Okazało się, że trzeba mocno przetrymować ustawienie poziomego - z kątomierza w domu wyszły mi 4 stopnie. Dopiero wtedy model zaczął latać. Zostawiliśmy te ustawienia i poszedł hol. I tu dla mnie ogromne zaskoczenie - Cobra pięknie poszła na holu - i to praktycznie za każdym razem. Start z lekko bocznym wiatrem(wiatr kręcił a nie przestawialiśmy holu) powoduje dużą odchyłkę modelu na holu - ale to można prosto skorygować. Model nie zrywa się z holu - co dla mnie jest bardzo uspokające i działa na plus Cobry. Sam lot dość szybki jak na mnie. Mi Cobra spada. w rękach milo klei się do powietrza - więc jest to kwestia umiejętności. Świetnie reaguje na stery. Jak dla mnie fenomenalnie idzie pod wiatr - choć dziś był dość słaby Teraz z innej beczki - model ten jest pierwszym modelem, który skonstruowałem całkowicie sam - na bazie rzeczywistego szybowca, ale jednak. Budowany techniką pokazywana przez Milo. JEstem z korzeni modelarzem redukcyjnym i chcę mieć model makietowy - nic na to nie poradzę Ogólnie projekt uważam za duży sukces i szczęście - bo wiele w nim było spontaniczności. Model jest ładny, świetnie wygląda w locie. Napęd steru wysokości się sprawdził, choć Cobra2 będzie miała to zmodyfikowane. Model jest mocny, wzmocnienia części ogonowej się świetnie sprawdzają. Jestem dumny z rozwiązania stateczznika pionowego i poziomego. Może zabrzmi to jak bufonada, ale udało mi się zrobić świetny model PS - podzękowania dla Stana za uwagi do modelu i pomoc z hakiem - sprawdziło się. NA razie nie ruszam wyważenia, aczkolwiek jak się wlatam w model, pewnie przesunę śc w miejsce przez ciebie zalecone |
|
| Autor: | milo [ 15 sie 2012, o 21:46 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
Oprócz mnie Twoją Cobrą latał Czarek, co prawda bez Twojej wiedzy, ale latał Problemy wynikały, moim zdaniem, z niedoskonałości aparatury, szczególnie nieprecyzyjne trymy. Przsunięcie haka dało poprawę, choć moim zdaniem nie to wpłynęło na zmianę opinii Piotrka na temat swojego modelu..... Cobra jest cały czas w wieku niemowlęcym. Potrzeba wiele lotów, prób itd. Wyrzuty z ręki dość mocno skorygowały założone przez Piotrka ustawienia. Model lata świetnie, chodzi za ręką. Płytowy ster wysokości, na początku wymaga uwagi, ale po paru minutach oswajamy się z reakcją na ster, i wszystko wraca do normy. Trzy czy cztery wyjścia na lotnisko po oblocie nie mogą dać odpowiedzi na wszystkie pytania. Zresztą sami wiecie ile trwa wlatywanie się w model |
|
| Autor: | Stan [ 16 sie 2012, o 04:34 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
Gratuluje nastepnego oblotu i jesli pozwolicie to: Model przed nastepnymi lotami powinien byc bardzo dokladnie pomierzony ( Katy Zaklinowania) Jezeli Piotr ustawil na 2 stopnie a trzeba bylo zwiekszyc do czterech stopni, jak pisze Piotrek tz. ze Cobra jest za ciezka na nos. Ujmujac olow zmiejszamy kat zaklinowania. Profil S3021 naprawde lata cudownie na dwoch stopniach, 4 stopnie to stanowczo za duzo. Moje przesuniecie haka powinno byc scisle zwiazane ze zmiana SC Chyba nie chodzi o to kto z nas ma racje, ale chodzi o bezpieczne i dobre latanie. Z czuloscia wysokosci chyba nic nie poradzmy poza max. expo na radiu Przedwczesne wyczepianie sie z gumy jest rowniez zwiazane z za duzym pozytywnym ustawieniem steru wysokosci lub plytowego. Zycze powodzenia w nastepnuch lotach |
|
| Autor: | PiotrKostek [ 16 sie 2012, o 09:21 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
Następne loty zaplanowane na niedzielę, więc spróbuję go wyważyć zgodnie z twoją wskazówką i wrócić do 2 stopni - zobaczymy. |
|
| Autor: | Stan [ 16 sie 2012, o 10:28 ] |
| Tytuł: | Re: Moja szkolna Cobra |
PiotrKostek pisze: Następne loty zaplanowane na niedzielę, więc spróbuję go wyważyć zgodnie z twoją wskazówką i wrócić do 2 stopni - zobaczymy. Ale pamietasz ze to jest dopiero poczatek wywazania, mam nadzieje ze pamietasz procedure. Dla przypomnienia podaje ponizej Po zmianie SC na 60mm i ustawieniem statecznikana zero stopni (dlugoscia dzwigni I popychaczy) kat zaklinowania bedzie wynosil 2 stopnie dlatego ze kat natarcia skrzydla masz 2 stopnie. Ten kat powinien zostac bez zmian przez nastepne proby. Nastepnie z gotowym modelem idziesz na lotnisko z pomocnikiem do rzucania modelu z reki. Pomagier rzuca Cobre poziono z dosc duza predkoscia (I teraz uwaga – najwazniejsze) W miare mozliwosci kontrolujesz lot tylko lotkami w poziomie skrzydla i kierunek sterem kierunku. Obserwujesz kat szybowania I predkosc (oczywiscie w razie potrzeby chronisz model uzywajac sterwysokosci). Nie uzywasz trymera wysokosci!!!!!!!!!!!!!!!!! - Trymer zmieni kat zaklinowania a narazie tego nie chcemy - Jezeli model pod duzym katem szybuje do ziemi (nos ciezki) wyjmujesz pare gram olowiu I nastepny lot. Jezeli model zadziera do gory i pchasz model drazkiem w dol model ciezki na ogon i dodajesz pare gram olowiu. - Powtarzasz te operacje az do dlugiego i b.lagodnego lotu szybowego z super delikatnym dotknieciem kadluba do ziemi bez dotkniecia rekasteru wysokosci. I dopiero teraz model jest wlasciwie wywazony. |
|
| Strona 8 z 8 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|