Forum modelarskie RC , projektowanie CAD
http://www.forum.aerodesignworks.eu/

Projektujemy sami
http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=69&t=260
Strona 7 z 10

Autor:  slawekmod [ 29 paź 2016, o 09:31 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Krzysiek, kup sobie rękawy szklane w modelmaking. Tanie jak barszcz a upraszczają wyrób rurek do niezbędnego minimum.

Autor:  kakabe [ 29 paź 2016, o 11:04 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Sławku, od dawna używam rękawów szklanych bo to bardzo wygodna metoda. Kupuje je w ModeleMax - jakoś tak się przyzwyczaiłem. Do laminowania używałem zawsze żywicy L-285. Teraz chciałem wypróbować inną i okazało się, że nie bardzo nadaje się do tego celu. (ŻYWICA EPOXYDOWA 30-MIN. 200G (YUKI MODEL))
Ale za to okazało się, że ze względu na swoją "elastyczność" i szybki czas schnięcia może być przydatna do wzmacniania modeli z EPO i EPP.

Znalazłem w swoich "papierach" ciekawy model (nie ja jestem jego autorem). Zastanawiam się, czy mogę zamieścić jego rysunki na tym forum? Nie chciałbym, aby autor tego projektu zarzucił mi że bez jego wiedzy i zgody zamieszczam te rysunki. Dlaczego o tym piszę? Ano dla tego, że rysunki są bardzo dobrze opracowane i opisane. Jak wszedłem w posiadanie tego projektu - nie pamiętam. Problem jest również z tym, że nie pamiętam kto jest jego autorem. Koledzy przysyłali mi bardzo dużo swoich rysunków abym wycenił i wyciął ich prace. Do tej pory (minęło wiele lat) nigdy nie pozwoliłem sobie na publikowanie czyichś prac. Dlatego mam dylemat odnośnie tego projektu. Model fajny FunFly idealny dla "spaliniarzy". "Elektryczni" również mogli by go przystosować do swoich potrzeb.

Autor:  mgr [ 29 paź 2016, o 13:31 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

kakabe pisze:
Znalazłem w swoich "papierach" ciekawy model (nie ja jestem jego autorem)
I zastanawiam się czy mogę zamieścić jego rysunki na tym forum ....????
Nie chciałbym aby autor tego projektu zarzucił mi że bez jego wiedzy i zgody zamieszczam te rysunki
Dlaczego o tym pisze ?
Ano dla tego że rysunki są bardzo dobrze opracowane i opisane
Jak wszedłem w posiadanie tego projektu - ne pamiętam
Problem jest również z tym że nie pamiętam kto jest jego autorem ....
Koledzy przysyłali mi bardzo dużo swoich rysunków abym wycenił i wyciął ich prace
Do tej pory (minęło wiele lat) nigdy nie pozwoliłem sobie na publikowanie czyichś prac
Dlatego mam dylemat odnośnie tego projektu


Moim zdaniem, niestety nie możesz.
Chyba, że w momencie gdy prowadziłeś usługi wycinania, miałeś jasno w regulaminie zaznaczone, że możesz wykorzystywać pliki wysyłane do Ciebie w innych celach niż tylko wycena i wycięcie elementów dla autora.
Możesz za to zaprojektować nowy model, wzorując się na konstrukcji ale rysując od nowa. I to też nie na zasadzie przerysowania (to by było kopiowanie).

Autor:  kakabe [ 29 paź 2016, o 13:36 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Tak też myślałem. Szkoda bo fajny model.

Choć znalazłem identyczne elementy projektu zamieszczone przez jednego kolegę viewtopic.php?f=4&t=856
Z cała pewnością ten Kolega nie jest autorem pierwotnej wersji projektu.

Autor:  kakabe [ 31 paź 2016, o 16:09 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Zamierzam zaprojektować sobie średniej wielkości model do FPV wzorowany na "Prząśnice". Profil Clark Y 13%. W związku z tym mam pytanie do kolegów doświadczonych w projektowaniu modeli o większej rozpiętości skrzydeł. W swoich konstrukcjach jako dźwigar główny wykorzystywałem formatkę z balsosklejki 3 mm a tak na prawdę 2,6 mm. Zastanawiam się czy przy rozpiętości 1800 mm taka konstrukcja wytrzyma wszystkie przenoszone obciążenia? Czy może lepiej zastosować tradycyjną metodę listewek sosnowych i kesonu?
Model prócz lotów FPV być może będzie wykorzystywany do podstawowej akrobacji. Od razu zastrzegam, że zupełnie nie potrafię wyliczyć obciążeń i takich podobnych obliczeń. Kupiłem model Sky Hunter Mini ale ten model nie lata zbyt dobrze. Pomijam fakt z kiepskim rozwiązaniem statecznika poziomego i pionowego. Model jest nerwowy i są problemy z lądowaniem. Bardzo łatwo o przeciągnięcie i zaliczenie "gleby".

Autor:  mgr [ 1 lis 2016, o 08:36 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

kakabe pisze:
Czy może lepiej zastosować tradycyjną metodę listewek sosnowych i kesonu ????

Ja bym tak zrobił dla pewności. Dźwigary sosna 2x8, między nimi przekładki z balsy 1,5mm.
Poszycie skrzydła balsa 1,5mm, żeberka osobiście stosuję 2mm przy tej wielkości skrzydła, choć 1,5 mm też się sprawdza.
Wychodzi lekko, sztywnie i pewnie.

Autor:  kakabe [ 1 lis 2016, o 10:14 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Dzięki z poradę :D
Cięciwa skrzydła wychodzi mi 236 mm żeberka co 82 mm i tu kolejne pytanie czy nie będą zbyt "rzadko"? Czy przy takim rozstawie nie lepiej zastosować balsę 2 mm aby mieć pewność że po przeszlifowaniu nie będzie się keson uginał? Jak wcześniej pisałem - mam tendencje do przesadnego wzmacniania modeli ;)
Kolejne pytanie - rura łącząca skrzydła. Wiem, że powinna być między dźwigarami ale przy takiej wielkości skrzydła wydaje mi się że umiejscowienie jej w 1/3 cięciwy od krawędzi natarcia powinno być O.K. ?

Autor:  mgr [ 1 lis 2016, o 10:24 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Jeśli martwisz się o zapadanie kesonu, możesz dodać pół żebra.
Rozstaw spory, chcesz zyskać na wadze, czy czym jest on podyktowany ?

Autor:  kakabe [ 1 lis 2016, o 10:29 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

Gdzieś kiedyś przeczytałem że 10 żeber na połowę skrzydła to standard. I tak się tego trzymam choć przyznam, że kusi mnie aby zagęścić i wstawić więcej żeberek. Tym bardziej, że stosując listewki sosnowe nie jestem ograniczony formatką balsosklejki.

Autor:  molej [ 2 lis 2016, o 11:44 ]
Tytuł:  Re: Projektujemy sami

kakabe pisze:
Gdzieś kiedyś przeczytałem że 10 żeber na połowę skrzydła to standard.

Nie słyszałem nigdy o tym ale nie może być to wyznacznikiem. Bo jeśli robimy model o 3 metrowej rozpiętości to dać żebra co 150 mm? To już będzie tragedia ;)

Ja bym dał żebra co 50 mm a dla końcówki płata co 60 mm. W części przykadłubowej, gdzie będzie łącznik (np. odcinek 100 mm), żeberka gęściej (np. co 25 mm) i skrajne żeberka sklejkowe (ewentualnie wzmocnione tkaniną). W tej części keson pełen - czyli do krawędzi spływu.
Gęściej rozłożone żebra dadzą Ci kilka gramów więcej masy ale za to keson lepiej będzie odwzorowywał profil, nie wspominając już o lepszy układaniu się folii (nie będzie się zapadać).

Piszesz, że łącznik chcesz dać w 1/3 cięciwy - gdzie planujesz dźwigary? Łącznik można umieścić poza dźwigarami ale należy tak zaprojektować węzeł, aby siły były przenoszone nie tylko na pokrycie ale również na dźwigary. Dlatego łatwiej przesunąć łącznik o 20 mm i dać go między dźwigarami niż tworzyć nową szufladę itp. No chyba, że łącznik nie wejdzie między dźwigary - to już inna sprawa.

Strona 7 z 10 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/