| Forum modelarskie RC , projektowanie CAD http://www.forum.aerodesignworks.eu/ |
|
| ADW-1 L czyli czas na laminaty http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=61&t=500 |
Strona 3 z 6 |
| Autor: | milo [ 6 lis 2012, o 21:32 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Tak, tak robiłem. Przed położeniem podkładu, obie połówki były obrabiane razem. Później szpachlówka. Po położeniu podkładu na drugiej też będą obrabiane razem, nie inaczej. Sprawia to pewne trudności, ale daję radę i tak robię. |
|
| Autor: | PiotrKostek [ 18 lis 2012, o 14:14 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Na gorąco - próbuję zaformować to kopyto. Milo się napracował i mimo przeciwności losu kopytko wygląda ładnie. Niestety nie uniknęliśmy kichy. Pomijam tutaj materiał z którego wykonane jest kopyto bo cały czas jestem optymistą w tym względzie patrząc na Cobrę2. Chodzi bardziej o sam sposób budowy z dwóch połówek przy tym materiale - zapewne w przypadku sklejki problem byłby mniejszy choć pewnie by wystąpił. O co chodzi - łączenie połówek nie jest ostre - brzegi połówek są półokrągłe. po złożeniu tego do kupy środkiem idzie szczelina - pół biedy, bo przy łączeniu połówek można ją wypełnić, chodzi o to, że krawędzie są okrągłe - przy zrobieniu z tego form powstanie w tym miejscu schodek do wewnątrz który utrudni wyjęcie kopyt z formy. Próbuję oczywiście na desce doprowadzić to do prostego, jednak z efektem może być różnie. zobaczymy. Zastanawiam się, czy gdyby milo skorzystał z mojej sugestii, aby nakleić na połówki styczne taśmę pakową spiąć razem połówki i szczelinę zaszpachlować na równo, obrobić, następnie rozdzielić połowki rozwiązało by problem. Bardzo możliwe. W każdym razie nie wydaje mi się, abym robił jeszcze formę tą metodą. Zobaczymy jak pójdzie z całym kopytem w Cobrze. Później wrzucę jakieś zdjęcie. |
|
| Autor: | Kicior [ 18 lis 2012, o 18:11 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
milo pisze: Nałożyłem podkład wyrównujący, kładzie się dobrze. Jaki efekt to okaże sie za parę godzin. Narazie oceniam na 4... Panowie, A co to za podkład wyrównujący? I gdzie coś takiego można kupić? Pytanie nr 3: z czego będziecie robić negatywową formę, tzn z jakich materiałów? Jestem pełen podziwu dla wyników pracy, a jako że nie mam doświadczenia w łączeniu takich 2 połówek zastanawiam się też jak je zalaminujecie je od wewnątrz ? Z góry dzięki! |
|
| Autor: | milo [ 18 lis 2012, o 18:21 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Odpowiadam na dwa pierwsze pytania. Natryskowy podkład wyrównujący firmy Troton Master V 2007, z utwardzaczem, do kupienia w sklepach z lakierami do malowania samochodów. Dla mnie rewelacyjna substancja, idealnie sie szlifuje, zarąbisto kładzie, a efekty są powalające. Żałuje, że tak późno odkryłem tą masę. Nie jest tania...ok 50 zł za puszkę 1 L, ale warta kazdej złotówki. |
|
| Autor: | Kicior [ 18 lis 2012, o 18:30 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Dzięki! Szlifuję kopyto maski silnika i też się chyba pokuszę o negatyw, a szpachlę trochę trudno wyszlifować na błysk Edit: Znalazłem na Allegro coś takiego. Myślicie, że się nada ? http://moto.allegro.pl/podklad-akrylowy ... 94697.html |
|
| Autor: | PiotrKostek [ 23 lis 2012, o 00:51 ] | ||||||
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. | ||||||
No dobra - krok dalej - poniżej kilka zdjęć, ale pokrótce opiszę co się działo. Zrobiłem dwa podejścia do formy. Pierwsze niestety nieudane - żelkot pękał, tkanina nie doszła dokładnie do żelkotu - masakra, którą widać na dwóch zdjęciach - przy zdejmowaniu z kopyt popękało. Początkowo myślałem, żeby naprawiać tą formę, ale nie dało rady, żelkot pękał dalej. Niestety dodatkowo - technologia robienia kopyta kadłuba z dwóch połówek okazała się w moim przypadku porażką - nie udało się zrobić idealnego przejścia połówka-połówka. Krawędzie połowek są lekko podszlifowane, co powoduje, że negatyw - forma ma w tym miejscu rant. Przez to był problem ze zdjęciem pierwszej formy. Poza tym jest teraz spory problem z dokładnym i wzajemnym ustawieniem połówek to pierwsze i ostatnie kopyto tego typu. Cobra2 będzie robiona z całego kopyta na przekładce. Wogóle tak jak piszę - porażka. NA szczęście forma zeszła z kopyta praktycznie bez szwanku - lekko w jednym miejscu uszkodziła kopyto, jednak załatałem i spróbowałem w sposób bardziej przemyślalny podejść do drugiej formy. Starałem się zniwelować wszystkie problemy podejścia pierwszego i mam formę drugą. Ponownie idealnie zeszło z kopyt Myślę, że jutro zawoskuję formę i w week- end wylaminuję pierwszy prototyp. Jedna rzecz jeży mi włos marny na głowie - przykłądam połówki i mam wrażenie, że nie składają się równo - choć wiem, że to niemożliwe
|
|||||||
| Autor: | kesto [ 23 lis 2012, o 16:32 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Aby za dużo nie pisać, to podsyłam linka, jak powinno się robić formy http://www.rcsiedlce.fora.pl/warsztat,7 ... 4,222.html |
|
| Autor: | PiotrKostek [ 23 lis 2012, o 21:22 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Tą relację widziałem już dawno, dawno. Ciśnie mi się na usta stwierdzenie - z czym do ludzi... Gdybym miał takie siły i środki, to bym pewnie tak robił formy. Na dzień dzisiejszy to kosmos i nijak się ma do naszego projektu |
|
| Autor: | slawekmod [ 23 lis 2012, o 21:42 ] |
| Tytuł: | Re: ADW-1 L czyli czas na laminaty. |
Przydało by się odciągnąć uwięzione w żelkocie i tkaninie powietrze za pomocą próżni. Mam pompę próżniową ze zbiornikami kilkadziesiąt L ale nie mam form. Cały czas się zastanawiam czy nie zrobić kadłuba bociana z laminatu. Chyba że ktoś z Was chce się tym zająć to mogę pociąć ten kadłub na dowolne przekroje o dowolnej grubości. Ja zrobię go metodą konstrukcyjną. |
|
| Strona 3 z 6 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|