| Forum modelarskie RC , projektowanie CAD http://www.forum.aerodesignworks.eu/ |
|
| Yak 54cd... http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=6&t=145 |
Strona 3 z 3 |
| Autor: | Marek [ 9 kwie 2012, o 20:43 ] |
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... |
W tak dużym modelu bałbym się łączyć połówki steru wysokości. Ewentualnie zrobić na linkach na 1 serwie tak jak teraz będę miał w Fasst Arrow. Co prawda nie chce mi się rozbierać steru wysokości, ale mam zdjęcie, które może rozwieje część Twoich wątpliwości. Serwa siedzą w środku statecznika poziomego na leżąco, wystają jedynie dźwignie. Załącznik: Dziś polatałem Jakiem, można powiedzieć, że gładko wszedłem w sezon Co do nowych skrzydełek to... Beczki kręci podobnie(myślałem, że będzie energiczniejszy), ale za to w figurach na niskiej prędkości i przeciągnięciu słucha się idealnie, to jest to o czym myślałem projektując nowe płaty. Ponadto kontra w zawisie działa tak skutecznie, że model może nawet obracać się w przeciwnym kierunku. Dla mnie bomba. Zostało tylko zmienić folię na statecznikach i chyba podszpachluję i na nowo okleję garb i model będzie wyglądać jak nowy. Dzień z przygodami, ale jestem zadowolony |
|
| Autor: | Sidey [ 9 kwie 2012, o 21:30 ] |
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... |
Super |
|
| Autor: | Kicior [ 9 kwie 2012, o 21:59 ] |
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... |
Teraz już wszystko jasne. Dzięki ! |
|
| Autor: | janosik72 [ 10 kwie 2012, o 19:47 ] |
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... |
Mam pytanie ogolnie dla wszystkich czemu nie stosujecie splywu podlaminowanego ? Patrzac na wiekszosc projektow jeszcze sie nie spotkalem by ktos laminowal splyw obojetnie czy plata czy lotki ? Pytam z ciekawosci , bo ja nauczony dawno temu w modelarni zawsze przelaminuje deske balsy a nastepnie wklejam w plat mysle ze obrazowo opisalem ? Jan |
|
| Autor: | Marek [ 10 cze 2012, o 20:24 ] |
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... |
Podlaminowanie spływu wg mnie nie ma sensu, ponieważ nie działają tam aż takie straszne siły, jeśli zwykła balsa wytrzymuje takie wygibasy, to nie ma co wzmacniać na siłę Model z nowymi skrzydłami lata już jakiś czas, sprawują się one znakomicie, wszystkie błędy, które miały zostać wyeliminowane odeszły w niepamięć. Model bardzo dobrze słucha się sterów przy figurach z dużymi kątami natarcia, beczki kręci delikatnie żwawiej i nie zrywa strug. Podsumowując skrzydła wyszły na 5+, zarówno estetycznie, wagowo jak i w locie. Niestety miałem dziś małą kraksę. Po pierwszym, świetnym locie(zawisy, w tym jeden z dotknięciem ziemi, bardzo fajne hariery i lot nożowy), na ziemi poprawiałem krzywą gazu(wymieniłem serwo od gazu, bo poprzednie mi padło i dlatego doregulowywałem), domiksowałem lotki do kierunku i w górę. Spokojnie lecę na siebie na minimalnych obrotach, wytracam prędkość nisko nad ziemią, zaciągam gwałtownie ster wysokości, drążek gazu do góry, a model nie zareagował i chlap na ogon... Po kraksie odpaliłem silnik i wszystko chodzi jak należy, nie mam pojęcia co było przyczyną. Czy zbytnie wyłagodzenie gazu i starszy nawyk, że wystarczało, czy silnik z niskich(chyba za niskich) obrotów po dłuższej pracy się zachłysnął paliwem... Nie wiem. Najgorsze jest to, że nie wiem jaka była przyczyna. Na szczęście obeszło się bez ofiar w ludziach i jedyne co się stało, to połamany jeden ster wysokości i kierunku, lekko pęknięta maska. Szkoda, bo teraz i tak nie mam czasu na naprawy w związku ze studiami, a wybieram się na piknik w Radawcu i chyba nie uda mi się skończyć drugiego modelu elektryka na pokaz(priorytetem będzie naprawa Jaka i polatanie, żeby zobaczyć, czy silnik dalej nie kaprysi). Kraksa wyglądała strasznie, ale na szczęście straty niewielkie, bardziej moralne niż materialne. Załącznik:
|
|
| Autor: | Marek [ 14 lip 2012, o 20:53 ] | |||
| Tytuł: | Re: Yak 54cd... | |||
Przedstawiam losy z życia modelu, może kogoś to zainteresuje Ćwiczyłem namiętnie odwróconego hariera, w końcu ster kierunku już mi się nie myli, jakoś model w odwróconym mniej macha skrzydełkami, były 2 zahaczenia delikatne, 3 już nie było aż tak delikatne i odłamała się część steru kierunku, spanikowałem i zdjąłem gaz i posadziłem model na plecach. Błąd, trzeba było w górę i lądować, i tak pewnie z tym sterem bym go opanował. A tak trzeba nowe śmigło, podlaminować i podszpachlować troszkę kabinę i mordkę. Ale już coraz lepiej wszystko wychodzi
|
||||
| Strona 3 z 3 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|