Płat powoli się klei, w przerwach między jednym a drugim klejeniem postanowiłem zabrać się za podwozie. Na wyprzedaży w Modele Max kupiłem druciane golenie podwozia /dwa razy fi 3mm/, rozstaw 390 mm. Ku mojemu zdziwieniu drut nie był średnicy 3 mm a 3,3 mm i cały mój plan poszedł w..../tutaj powinien być cytat z pewnego filmu.... /. Cóż było robić, szybka analiza sił i środków..... znalazłem w swoim warsztacie mosiężne nity rurkowe 5 mm zew /czyli tyle co obsada koła/ i 3 mm wew. Zakupiłem wiertło 3,3 mm, rozwierciłem nity w środku, jest ok, tylko półoś za krótka. Z kawałka śruby M3 dorobiłem przedłużki i te wszystkie elementy zlutowałem na półosiach. Kolejne etapy na zdjęciach. Wyszło moim zdaniem nawet ok, koła /średnicy 100 mm/ bardzo gładko i płynnie obracają się na mosiężnych osiach .
| Załączniki: |

DSCN4153.jpg [ 124.35 KiB | Przeglądany 5641 razy ]
|

DSCN4154.jpg [ 129.71 KiB | Przeglądany 5641 razy ]
|

DSCN4155.jpg [ 128.61 KiB | Przeglądany 5641 razy ]
|

DSCN4156.jpg [ 120.69 KiB | Przeglądany 5641 razy ]
|
|