| Forum modelarskie RC , projektowanie CAD http://www.forum.aerodesignworks.eu/ |
|
| Proton http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=21&t=1285 |
Strona 4 z 8 |
| Autor: | dexter_ck [ 2 mar 2016, o 21:21 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Po zerwaniu przyszedł czas na ponowne klejenie. Dwie przegrody kleiłem osobno, jednak znowu pomyłka bo zamiast wygiąć na mokro i przykleić na sucho to giąłem i od razu przyklejałem na mokro. Balsa zachowała sie podobnie jak papier i się zapadła. Ostatnią przegrodę kleiłem już na sucho, po wcześniejszym gięciu na mokro. Wyszło jak trzeba, szkoda że dopiero teraz no ale się udało. W pobliskim sklepie budowlanym zakupiłem również najzwyklejszą szpachlę do drewna z pyłem drzewnym. Pierwsze próby wyszły ok więc postanowiłem wyszpachlować spód niczym miras passeratti. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Z balsy 6mm i pręta węglowego 2mm postanowiłem wykonać też ramę kabinki. Po docięciu posadziłem wszystko na model, przyłapałem CA a po wyjęciu złapałem finalnie Soudalem 66A. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik:
|
|
| Autor: | dexter_ck [ 7 mar 2016, o 23:58 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Po pierwszym szlifowaniu szpachli, dalej pojawiały się pewne niedoróbki. Drugi raz szpachlowanie wyszło już znacznie ładniej, to znaczy z pozoru. Bo pod spodem podczas szlifowania powychodziły jaskinie... Papierkiem na płótnie P220 zeszlifowałem ile się dało i już miałem dosyć wszędzie pyłu nakładania szpachli i tak w kółko. Masa przed laminowaniem to 359 gramów. Załącznik: Załącznik: W ruch poszły nożyczki oraz tkanina szklana 2x 80g oraz żywica L285. W stosunku do epidianu jest to przepaść. Dobrze się rozrabia, nie żeluje tak szybko, lepiej się leje i rozprowadza oraz przede wszystkim nie śmierdzi tak okrutnie! No i ma błękitny kolor niczym meta Waltera White'a. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik:
|
|
| Autor: | dexter_ck [ 10 mar 2016, o 15:39 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Czas na skrobanie i szlifowanie. L285 po 3 dniach jest wystarczająco twarde żeby można je było bardzo łatwo szlifować i wykonać łatwie zaokrąglenia i przejścia. I tutaj L285 bije Epidian na głowę. Szlifowanie przebiega bez najmniejszego problemu, żywica jest twarda i sypka a nie lepka i jakby nie do końca utwardzona, papier nie zapycha się po paru ruchach ręką. Oczywiście po laminowaniu zostało mi wiele zacieków, jednak za pomocą skalpela można je było z powodzeniem z grubsza usunąć. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: A tutaj widoczna "płoza" Załącznik: Oczywiście przy szlifowaniu trzeba zachować pewne środki ostrożności. Ja robiłem to bez spodni (znacznie łatwiej wziąć prysznic niż prać spodnie do momentu wypłukania z nich całego szkła ) a teraz czuje że przydała by się jeszcze maska żeby nie wciągać tego pyłu (w smaku jak cement |
|
| Autor: | molej [ 12 mar 2016, o 18:19 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
dexter_ck pisze: Oczywiście przy szlifowaniu trzeba zachować pewne środki ostrożności. Osobiście zalecam "pełne" środki ostrożności. Kiedyś gdzieś czytałem, że jeśli włókno szklane dostanie się do płuc zostaje tam na zawsze. Nie wiem czy to do końca tak jest ale podobno włókno szklane w płucach zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc. Szlifując tkaninę/żywicę zawsze należy założyć maskę ochronną. Włókna na dłoniach (podczas szlifowania) powodują nieco bolesne odczucia gdy wbijają się w skórę - jeśli nie mamy rękawic. Mycie nie do końca pomaga więc najlepiej rękawice i długi rękaw. Tego typu prace najlepiej nie wykonywać w domu. Jeśli akurat na balkonie zimno i nie mam innej opcji to na małe szlifowanie pozwalam sobie w toalecie - łatwiej posprzątać z kafli niż z dywanów, mebli, łóżka. Polecam zwracać uwagę jak obchodzimy się z chemią (kontakt ze skórą, wdychanie w zamkniętym pomieszczeniu itp.). W czasach gdy tyle chemii i osadów pestycydów jest w żywności, powietrzu, ten wszechobecny plastik - oszczędzajmy organizmowi tam gdzie się da. Może okazać się to dobrą sprawą w perspektywie kilkunastu lat |
|
| Autor: | dexter_ck [ 13 mar 2016, o 22:41 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Już myślałem że pisze to wszystko do forumowej szuflady Kolega miał znajomego, 27 lat, żona, dziecko w drodze, sportowy tryb życia, rzadko tykał wódy, unikał papierosów. Poszedł kiedyś do lekarza bo myślał że ma zapalenie płuc no i w nagrodę otrzymał ostatnie stadium raka płuc i 3 miesiące życia... Także czasami sam się zastanawiam czy to wszystko ma jakikolwiek sens no ale, całe dwa dni poświęciłem na ścinanie zgrubne i szlifowanie tego kopyta które i tak potem będzie trzeba wytopić a momentami człowiek wyglądał jak po kokainowym maratonie. Wszystko co było dookoła mnie również. Zaczęło się od dwóch kawałków styropianu sklejonych soudalem. Załącznik: Po szlifowaniu wyszło mniej więcej tak. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Zostało również wycięte usterzenie z balsy 6mm Załącznik: Jak zrobić formę na kopułkę? Obciąć ją dookoła jak najdokładniej, zrobić mały otworek na odpowiednią głębokość, wbić listewkę lub cokolwiek innego żeby nie można było obrócić PO (przedmiot obrabiany) dookoła, ustawić możliwie jak najdokładniej prostopadle do płaszczyzny, zamocować na wrzecionie np. wiertarki stołowej. Włączyć i delikatnie szlifować papierem ściernym Załącznik: Przy okazji wyszła kolejna buba. Kamera z serwem nie chce zmieścić się w kopułce... Trochę się przeliczyłem i nie zamodelowałem tego odpowiednio wcześnie. Teraz będzie walka ze wszystkim o każdy milimetr. Technologia druku 3D nadchodzi nieubłaganie. Z grubsza na razie wygląda to tak: Załącznik: cam.png [ 64.42 KiB | Przeglądany 7642 razy ] |
|
| Autor: | dexter_ck [ 27 mar 2016, o 21:09 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Formy oblaminowane. Formę na pokrywę udało się odzyskać. Wszystko szło nawet gładko. Bez potrzeby smarowania taśmy pastą, chociaż kolejnym razem chyba jednak ją zastosuje. Pokrywa tkanina 2x80g. Kopułka 4x25g i przednia osłonka też 4x25g. Pokrywa wyszła nawet nie najgorzej tak kopułka i osłonka średnio (mimo nacięć na tkaninie). W efekcie kopułka już jest praktycznie wydrukowana a osłonka wklejona na Soudal 66A i oszlifowana (jest elastyczna ale wystarczająco mocna). Podobnie do stelaża przyklejona została pokrywa. Jednak sam stelaż trochę skręciło. Po nasączeniu magicznym płynem do gięcia balsy i zamocowania na całą noc do kadłuba pokrywa naprostowała się w stopniu zadowalającym. Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Zamocowane zostało także serwo do orbotu kamery. Jednak tak jak myślałem nie pomieściło się, ale przy mocowaniu od dołu trzyma się i chowa bardzo ładnie. Załącznik: Dodatkowo pokrywa została wzmocniona paskiem balsy 1mm oraz lekko przyszpachlowana. W tym miejscu czeka ją jeszcze pociągniecie delikatne tkanina 25g. Załącznik: Załącznik: Po oszlifowaniu wygląda nawet gładko Załącznik: W międzyczasie powstało także szybkie mocowanie ekranu do masztu Załącznik: Załącznik:
|
|
| Autor: | dexter_ck [ 27 mar 2016, o 21:19 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
W poprzednim miejscu zabrakło miejsca na zdjęcia więc zostały jeszcze niemal w 100% obrobione stateczniki. Generalnie robiłem je z balsy 6mm chociaż teraz myślę że mogłem je spokojnie zrobić z 4mm + laminowanie próżniowo i dało by ten sam efekt. Wstępnie poucinałem skrawki stateczników skalpelem a potem przyszlifowałem na żądany wymiar. Środek statecznika celowo nie jest zwężony, potem będzie łatwiej go zamocować! Nie wiem dlaczego ale postanowiłem go wyażurować. Myślałem że z 10g zgarnę lekką ręką, ale to przecież balsa i może maksymalnie 2 gramy jestem w przód Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Załącznik: Aktualna masa usterzenia: 29g Miałem już sobie dać spokój z tą obrotową głowicą bo za nic w świecie nie mogłem wynaleźć wystarczająco miejsca żeby spełniała swoje zadanie. Jednak nie poddałem się i efekt wygląda mniej więcej tak. Oczywiście wszystkie elementy idą również do druku 3D Załącznik: 23.png [ 80.28 KiB | Przeglądany 7584 razy ] |
|
| Autor: | dexter_ck [ 3 kwie 2016, o 18:41 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
Brakuje trochę chęci (albo i czasu, w międzyczasie testuje ciągle Zagi) ale zawsze się coś ruszy w przód. Wydrukowałem w odpowiedniej skali, nakleiłem wikolem na jakąś płytę, wyszlifowałem aktualnie czekam na ręce do pracy aby wyciąć za pomocą tego rdzenie Załącznik: Załącznik: Pogoda powróciła, po wizycie na targach lotnictwa lekkiego postanowiłem się ostro zabrać za stację naziemną od FPV. Zrobiłem instalację, do odbiornika przymocowałem radiator oraz kawałek blaszki aluminiowej (przyklejona na mocną taśmę dwustronną do obudowy, trzyma się mocno jak należy), czekam tylko na nakrętkę 1/4 cala żeby to przykręcić do statywu Załącznik: Załącznik: Tutaj maksymalna odległość miedzy ekranem a odbiornikiem. Załącznik: Tutaj jeszcze jak to mniej więcej wygląda przy spiętych kablach Załącznik: Oczywiście postarałem się też o woltomierz, żeby kontrolować co by napięcie nie spadło poniżej 12V, koszt to chyba ok 7zł z banggood. Załącznik: A tutaj w wersji do transportu Załącznik: Akumulator LiPo jest oczywiście do testów, zastąpi go zwykły akumulator żelowy albo ołowiany 12V 7Ah |
|
| Autor: | mgr [ 3 kwie 2016, o 19:18 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
dexter_ck pisze: Zrobiłem instalację, do odbiornika przymocowałem radiator oraz kawałek blaszku aluminiowej ( przyklejona na mocną taśmę dwustronną do obudwy, trzyma sie mocno jak należy ), czekam tylko na nakrętkę 1/4cala żeby to przykręcić jak należy do statywu A nie dało rady tego zwyczajnie przykręcić ? Widzę na zdjęciu, że radiator masz na rapsy (trytki? każdy to inaczej nazywa Trzeba pamiętać, że to będzie wystawione na warunki atmosferyczne... raczej nie chciał być by podczas lotu ten element spadł ze statywu Czy na akumulator też będziesz robił półkę ? |
|
| Autor: | dexter_ck [ 3 kwie 2016, o 19:41 ] |
| Tytuł: | Re: Proton |
mgr pisze: dexter_ck pisze: Zrobiłem instalację, do odbiornika przymocowałem radiator oraz kawałek blaszku aluminiowej ( przyklejona na mocną taśmę dwustronną do obudwy, trzyma sie mocno jak należy ), czekam tylko na nakrętkę 1/4cala żeby to przykręcić jak należy do statywu A nie dało rady tego zwyczajnie przykręcić ? Widzę na zdjęciu, że radiator masz na rapsy (trytki? każdy to inaczej nazywa Trzeba pamiętać, że to będzie wystawione na warunki atmosferyczne... raczej nie chciał być by podczas lotu ten element spadł ze statywu Czy na akumulator też będziesz robił półkę ? Masa, masa, masa. Statyw 2,8 metra ( ramię ) + obciążenie na jego końcu + jakiś dodatkowy podmuch wiatru = moment którego chciałbym uniknąć za wszelką cenę podczas latania, można to też zrównoważyć masą akumulatora na dole ( w jakiś sposób będę chciał go zamocować, ale też musi być skromnie żeby było praktyczne przy transporcie ) ale wole dmuchać na zimne W sumie śrubki + blaszka też nie ważą tak strasznie dużo ale dochodzi też robocizna, no i kwestia estetyki jej wykonania oraz ilość miejsca dodatkowego którą zajmie i czy wgóle takie rozwiązanie się sprawdzi. Taśmę tą pierwszy raz zastosowałem rok temu przy Fenixie, zdawało egzamin bez problemu. W sumie wtedy też zamocowałem to niebieskie pudełko do ekranu, po roku trzyma sie tak samo mocno co w momencie jego klejenia. Zresztą przyklejony do ekranu miałem też odbiornik FPV ( wtedy jeszcze 5,8GHz ) i nie chciał odejść tak łatwo |
|
| Strona 4 z 8 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|