Forum modelarskie RC , projektowanie CAD
http://www.forum.aerodesignworks.eu/

Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.
http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=20&t=54
Strona 14 z 15

Autor:  marpiso [ 28 paź 2012, o 16:21 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

A ja szpachluję, szpachluję... szlifuje, szlifuję. I tak w kółko. Marudzę, nie jest tak źle. Gdybym się tylko przysiadł skończyłbym szlifowanie w 2-3 dni. Wraca wraz z zimą chęć do modelowania. Latem jakoś mi się nie chce.

Używam takiej szpachli poliestrowej (z Castoramy). Śmierdzi dość intensywnie, tak "modelarsko", jak dla mnie zupełnie do wytrzymania. Żona marudzi:
Załącznik:
1210285.jpg
1210285.jpg [ 33.41 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

A tak to idzie:

Początki. Pierwsza warstwa, zaraz po nałożeniu szpachli.
Załącznik:
121014.jpg
121014.jpg [ 52.14 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Szlifuję na razie papierami o gradacjach 80, 120 i 240. Przecieram wilgotną szmatką i idzie wytrzymać. Szpachlę nakładam pociętymi kartami z bankomatów
Załącznik:
121025.jpg
121025.jpg [ 207.94 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Prawy bok. Po dwukrotnym nałożeniu i przeszlifowaniu. Pisakiem zaznaczam większe poprawki.
Załącznik:
1210282.jpg
1210282.jpg [ 35.27 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
1210284.jpg
1210284.jpg [ 45.55 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Lewy
Załącznik:
1210281.jpg
1210281.jpg [ 30.76 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
1210283.jpg
1210283.jpg [ 32.11 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Nie widać na fotografiach, ale boki są takie fajne gładkie. Oczywiście to nie koniec. Czekam tylko, kiedy znów będę sam w domu.
Ogon zostawiam na później. Podobnie kabinkę.

Autor:  milo [ 28 paź 2012, o 20:18 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Teraz widzisz ile mniej by było pracy, gdybyś równiej tkaninę położył ;) Ale podejrzewam, że traktujesz ten etap edukacyjnie...dobrze jest :) .
W swoich kadłubach przed nałożeniem szpachlówki, dość mocno szlifuję warstwę tkanina+żywica, wtedy szpachlówki idzie mniej. Druga sprawa, nie zaznaczam mazakiem, markerem, miejsc o dużych ubytkach. Zaznaczam ołówkiem. Czasami bywa, że ten tusz później permanentnie wyłazi spod warstwy lakieru, farby...przerabiałem to już kiedyś.
Życzę wytrwałości i samozaparcia w budowie modelu i czekamy na dalsze postępy :)

Autor:  marpiso [ 12 lut 2013, o 00:10 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Cześć.

Zalaminowałem, zaszpachlowałem, wyszlifowałem i pomalowałem. Kadłub.
Jestem zadowolony, choć kilka rzeczy mogłem zrobić lepiej.

Znalazłem miejsce do malowania w piwnicy.
Załącznik:
13112.jpg
13112.jpg [ 25.04 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Użyłem normalnych lakierów w spreyju z Practikera. Później, już po fakcie znalazłem takie specjalne dedykowane do karoserii z utwardzaczem. Zastosuję je przy remoncie.

Miejsce do schnięcia też się znalazło.
Załącznik:
13131s.jpg
13131s.jpg [ 45.91 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Nie lubię malowania, przekonałem się o tym już podczas prac przy "deproniaku". Teraz też nie odbyło się bez kilku poprawek i niedociągnięć. Było trochę szlifowania na mokro. W zasadzie mógłbym bez końca poprawiać. Jak jedno poprawiłem to drugie popsułem i tak w kółko.
Załącznik:
13211.jpg
13211.jpg [ 43.84 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Na koniec przeleciałem kadłub pastą do karoserii. Innych nie było.

Kabinka w jednym miejscu trochę rozjechała się z obrysem kadłuba.
Załącznik:
132111.jpg
132111.jpg [ 23.61 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
132112.jpg
132112.jpg [ 20.35 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Już wcześniej do kabinki dorobiłem (wg wskazówek milo na forum) taki "cyngwajsik" do zamykania. Blaszka z puszki po ananasach, kawałek szprychy, sprężynka od długopisu, dwie malutkie podkładeczki i mój popis lutowniczy. Przepis na sukces. :)
Załącznik:
121227.jpg
121227.jpg [ 39.27 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Waga tego co na zdjęciu (bez akumulatorów i bowdenów) 360 g (+\- 5 g).
W zasadzie pozostał zakup foli białej i czerwonej (w HobbyKing). Ale to po trzynastce i przeglądzie auta. Znowu przypieprzyłem.


Pozdrawiam.

Autor:  milo [ 12 lut 2013, o 09:58 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Wygląda nieźle :) Widzę , że do oblotu coraz bliżej, czekamy na więcej zdjęć.

Autor:  marpiso [ 12 lut 2013, o 10:52 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

milo pisze:
Wygląda nieźle :) Widzę , że do oblotu coraz bliżej, czekamy na więcej zdjęć.


Żeby tylko nie był taki jak przy "deproniaku".
Czy tę folię z HK będę mógł naklejać za pomocą zwykłego żelazka?

Autor:  milo [ 12 lut 2013, o 16:32 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Spoko, każdą folię można przyklejać zwykłym żelazkiem, kwestia wprawy.

Autor:  marpiso [ 3 maja 2013, o 15:12 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Witam.

Chyba nadszedł ten czas, kiedy mogę powiedzieć, że ukończyłem budowę mojego pierwszego modelu szybowca. Prawie, tak na 99%. Muszę dorobić dźwignię steru kierunku we własnym zakresie ponieważ te które mam są za krótkie.
Pierwszy raz używałem folii do oklejenia modeli. Świetna sprawa. Folię kupiłem w HK. Nawet jej dużo nie zmarnowałem. Tylko 2-3 razy zdzierałem kiepsko położone bryty.

Oto warsztat.
Załącznik:
1347k.jpg
1347k.jpg [ 46.02 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Posiłkowałem się opisem nakładania folii Sławka. Fajnie to napisał i co ważne zilustrował.

Kolejne fotki. Jako pierwszy na warsztat wziąłem statecznik poziomy. Na początek 1 kropka na żelazku.
Załącznik:
13472.jpg
13472.jpg [ 39.77 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
13474c.jpg
13474c.jpg [ 36 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Potem był ster wysokości.
Załącznik:
13476l.jpg
13476l.jpg [ 30.27 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

I przy nim doprowadziłem do przegrzania folii. Zbyt mocno się skurczyła, w efekcie powstała biała kreska. Ta kreska to spodnia "klejowa" warstwa folii. Jak widać powstała na zakładce. Potem jeszcze raz mi się coś takiego przytrafiło. W tym miejscu żelazko miało ponad 3 kropki. 3 kropki to graniczna temperatura, nie powinienem jej przekraczać.
Załącznik:
13477y.jpg
13477y.jpg [ 40.62 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Statecznik oklejony.
Załącznik:
134713.jpg
134713.jpg [ 50.52 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Następnie zabrałem się za statecznik pionowy. Sam statecznik oklejony na biało. Folia na pełnej balsie. Obyło się bez większych problemów, choć trochę się pomęczyłem z krawędzią natarcia, zwłaszcza u nasady statecznika.
Sam ster to już inna bajka. Przede wszystkim był już przyklejony na stałe do statecznika. To był błąd, który kosztował mnie sporo nerwów - utrudniony dostęp, brakowało mi trzeciej ręki itp. Okazało się również, że muszę poprawić spływ steru, na bardziej "gruby".
Załącznik:
13411y.jpg
13411y.jpg [ 24.21 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Tak to zaczęło wyglądać, oczywiście na surowo, później oszlifowałem.

Za drugim podejściem okleiłem ster kierunku. Potem były skrzydła - raczej bez niespodzianek. Z tych prac nie mam fotek - zapomniałem o nich.
Przydałoby się żelazko modelarskie. W newralgicznych punktach, tam gdzie nie mogłem wjechać żelazkiem posiłkowałem się ostrzem nożyczek rozgrzewanym na stopce żelazka.

Dzisiaj, w przerwie między opadami deszczu wyniosłem model przed dom.
Załącznik:
13531.jpg
13531.jpg [ 66.93 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
13532x.jpg
13532x.jpg [ 60.82 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Załącznik:
13533h.jpg
13533h.jpg [ 63.47 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

http://img90.imageshack.us/img90/5/13534.jpg
Załącznik:
13535.jpg
13535.jpg [ 78.37 KiB | Przeglądany 4312 razy ]

Teraz muszę, tak jak napisałem na wstępie, zrobić dźwignię steru kierunku i zmajstrować pakiet akumulatorów wg wskazówek PiotrkaKostki. A, no i znaleźć odpowiednią, mocną gumę do połączenia płatów. I to na razie tyle. Pozdrawiam.

Autor:  milo [ 3 maja 2013, o 15:20 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Ale ładny! :) Gratuluję!
Tą białą "kreskę" można zmyć rozpuszczalnikiem nitro, dalikatnie zwilżyć tamponik i przetrzeć, schodzi....próbowałem ;)

Autor:  marpiso [ 3 maja 2013, o 15:29 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

O, fajnie. Spróbuję wieczorem teraz muszę lecieć. Dziękuję.

Autor:  slawekmod [ 3 maja 2013, o 18:05 ]
Tytuł:  Re: Szybowiec szkolny S-2 Żuraw.

Wyszło świetnie, fajnie że przydał się mój opis oklejania. Klej z folii możesz spokojnie zmyć zmywaczem do paznokci. Aceton nie rozpuszcza folii.

PS: na 3-ech kropkach prasuj przez kartkę papieru albo przez miękką szmatkę.

Strona 14 z 15 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/