Forum modelarskie RC , projektowanie CAD
http://www.forum.aerodesignworks.eu/

Moja szkolna Cobra
http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=20&t=172
Strona 7 z 8

Autor:  slawekmod [ 14 kwie 2012, o 16:52 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Trzeba by to do nadajników przesunąć, a tu dać odnośnik, temat ciekawy i szkoda żeby utknął gdzieś gdzie nikt się go nie spodziewa.

Autor:  PiotrKostek [ 14 kwie 2012, o 17:01 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Skopiowałem do nadajników

Autor:  slawekmod [ 14 kwie 2012, o 17:02 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Okej.

Autor:  milo [ 9 maja 2012, o 21:00 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Piotrek, specjalnie na Twoją prośbę. Wynik mojej dziesiejszej walki w mojej "lakierni"....

Załączniki:
Zdjęcie0006.jpg
Zdjęcie0006.jpg [ 98.19 KiB | Przeglądany 2532 razy ]

Autor:  Stan [ 24 maja 2012, o 10:41 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Piotr, czy mozesz opisac dokladnie jak Cobra zachowuje sie na holu? Moze bede mogl pomoc?

Autor:  PiotrKostek [ 24 maja 2012, o 10:58 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Milo to pewnie opisze dokładniej - ja piszę o tym co widzę - czasami po puszczeniu modelu na holu leci on mocno w bok - nie ma reguły prawo czy lewo - trzeba go wtedy mocno podpierać lotką (ja mam skojarzenie z latawcem, który po puszczeniu na wiatr potrafi się skręcić i walnąć w ziemię)
Wtedy też następuje wyczepienie na niskiej wysokości. Czasami ten efekt nie występuje, jednak model leci płasko na holu i wyczepia się gwałtownie i nisko - nie mam jeszcze nawyku kontrolowania modelu w płaszczyźnie poziomej przy starcie z holu - staram się kontrolować te boczne przechyły. I nie ma zasady - jeden wyrzut jest idealnie - drugi masakra. Generalnie jest bardzo chimeryczna na holu

Autor:  Stan [ 24 maja 2012, o 11:42 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Dzieki, czy mozesz podac gdzie jest SC od krawedzi natarcia i polozenie haka w relacji do SC, Rowniez czy jestes w stanie naszkicowac Cobre w widoku z gory z wymiarami skrzydla i cieciwy skrzydla,
odleglosc od krawedzi splywu do krawedzi natarcia statecznika poziomego i jego wymiary. I moze jaki jest kat zaklinowania skrzydlo- statecznik. Wage modelu. Rozumiem ze masz usterzenie plytowe?

Autor:  PiotrKostek [ 24 maja 2012, o 12:04 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

ok, ale to już wieczorem - dla ciebie to będzie rano ? :)

Autor:  Stan [ 24 maja 2012, o 12:25 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

PiotrKostek pisze:
ok, ale to już wieczorem - dla ciebie to będzie rano ? :)

Ok, super.
Cytuj:
czasami po puszczeniu modelu na holu leci on mocno w bok - nie ma reguły prawo czy lewo - trzeba go wtedy mocno podpierać lotką (ja mam skojarzenie z latawcem, który po puszczeniu na wiatr potrafi się skręcić i walnąć w ziemię)

Powyzej napisales czego nie zauwazylem wczesniej ze korekty robisz lotka. Nie wolno tego robic, korekty na holu z gumy tylko sterem kierunku. Przepraszam ze marudze ale czy mozesz zrobic zdjecie kadluba z dobrze widocznym hakiem (widok z boku)

Autor:  milo [ 24 maja 2012, o 12:41 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Może ja wtrące swoje "trzy grosze".
Cała trudność w holowaniu Cobry Piotrka wynika z kilku tematów. Zaznaczam z góry, że środek ciężkości jest dobrze dobrany i umiejscowienie haka również.
Przedewszystkim płytowy poziomy. Cobra bardzo czule reaguje na wszystkie zmiany trymera poziomego. Najdelikatniejszy ruch powoduje, przy tych prędkosciach holowania, dość duży efekt w locie, a jeżeli do tego dodamy relatywnie małe wychylenia steru, to sprawia już duże trudności w odpowiednim wytrymowaniu. W locie swobodnym, bardzo ładnie steruje się, jest czuła na wysokośc, ale każdy ruch odrazu skutkuje zmianą kąta natarcia i zminą prędkości. Pod tym względem jest trudna w pilotażu. Wytrymowanie na holu ma kapitalne znaczenie dla samego lotu, dlatego czasami jak trym był za duży na ogon, to model walił się na skrzydło - zerwanie strug - a czasami, jak trym był za bardzo na "mordę", to wznoszenie płaskie na dużej prędkości, a co za tym idzie mała wysokość wyczepienia. Potrzebne jest duże doświadczenie w tej fazie lotu.
Po drugie - Piotrek wybacz - ale małe doświadczenie Piotrka w pilotowaniu szybowców, szczególnie na holu. Zrobiłem dość duzo holi Cobrą i zdażało się mi również, jakieś tańce po wyrzucie, ale dość szybko korygowałem lot, wznoszenie jest stabilne i spokojne. Wiadomo, że kluczowym momentem jest sam wyrzut modelu, pierwsza sekunda, kiedy model nabiera prędkości i przyjmuje odpowiedni kąt wznoszenia. Myslę, że to jest kwestia czasu, aby Piotrek przyzwyczaił się i zupełnie bezwarunkowo reagował na wszystkie anomalie i sytuacje niebezpieczne w poczatkowej fazie holu.
Po trzecie, aparatura Piotrka, w której dużo zmieniał w ustawieniach. Jak jeden lot dobrze wyszedł - czytaj hol - to nastepny już jakiś problem, wiem, że aparatura własnej roboty i musi się do niej przyzwyczaić, poznać ją lepiej, obsługiwać intuicyjnie.
To tak w skrócie, ogólnie problemem jest bardzo czuły płytowy statecznik poziomy, tutaj model odziedziczył własności oryginału. Tylko trening, dużo lotów w każdych warunkach pozwoli na pełne wykorzystanie własności Cobry, bardzo dobrych własności.

Strona 7 z 8 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/