Forum modelarskie RC , projektowanie CAD
http://www.forum.aerodesignworks.eu/

Moja szkolna Cobra
http://www.forum.aerodesignworks.eu/viewtopic.php?f=20&t=172
Strona 5 z 8

Autor:  marpiso [ 28 lut 2012, o 11:24 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Witam

Będzie dobrze latała ta twoja Cobra, a jak nie to przynajmniej fajnie wyglądała. Kawał szybowca.
Pokryłeś kadłub żywicą od zewnątrz, prawda?
Napisz trochę, o tym jak to robiłeś, czym szlifowałeś i przydałaby się jakaś fotka, żeby zobaczyć jak to wyszło, nawet jeżeli stwierdzisz, że nie wyszło. Na fotografiach, które są niewiele widać. Mnie też to czeka i boję się, że moja radosna twórczość w tej materii może położyć kres projektowi. A byłoby szkoda, ponieważ się trochę narobiłem.

Dlaczego nie dałeś końcówek do dołu?
Gratuluję

Autor:  PiotrKostek [ 28 lut 2012, o 12:33 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

kadłub od zewnątrz pokryty jest tkaniną szklaną 140gr na żywicy Epidian53. Robiliśmy to z milo, gdyż chciałem popdatrzeć jakieś techniki. Zdjęć z tego etapu nie posiadam. Wcześniej robiłem sam kadłub gupika. Nic trudnego - kwestia zaplanowania pracy i przycięcia kawałków tkaniny. Nawet jak coś pójdzie nie tak, mozna zeszlifować i dołożyć. robiliśmy to tak, że kadłub posmarowany żywicą był obkładany kawałkami tkaniny, która przy pomocy kawałka gąbki była przesączana i układana na kadłubie. W następnym kadłubie zmienię tą technologię i spróbuję zamknąć kadłub w worku i podłączę podciśnienie. Tkanina lepiej dojdzie i żywicy pójdzie dużo mniej. (Trzeba powoli zaczynać poważniejsze laminaty - takie czasy :) ) Nie wydaje mi się, żeby ten etap pracy mógł zniweczyć twoje dzieło - co jak co - z dobrze czy źle położoną tkaniną pewnie i tak poleci :) Pełni ona tutaj rolę wzmocnienia kadłuba. Po tym przeszlifowałem kadłub papierem (uwaga na igiełki :) swędzą dłonie) i lekko zaciągnąłem szpachlą samochodową. Po tym całość została przeszlifowana. Oczywiście daleko mi do wypieszczonych kadłubów milo :) ale nie mam warunków na takie dopieszczanie - jest jak jest :)

Końcówki tak jak pisałem - są sentymentalne gupikowe. Jeśli kadłub okaże się mieć potencjał - będą w nim latać inne skrzydła - bardziej makietowe.

Autor:  marpiso [ 28 lut 2012, o 12:52 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Dzięki. Dobrze, że poruszyłeś kwestię kawałków tkaniny. Nie bardzo wiem czy powinienem ją ciąć na małe, zbliżone wielkością fragmenty, czy też dać tak duże, na jakie pozwala kształt laminowanego fragmentu. Ja użyję żywicy nieśmierdzącej L coś tam, coś tam. Dużo przytył kadłub?

Tak, czytałem, że końcówki są wspomnieniowe, ale pomyślałem, ze dałeś je wygięte do góry ponieważ w takim płacie jaki zbudowałeś, skierowane w dół wpływałyby niekorzystnie na właściwości lotne modelu.

Autor:  milo [ 28 lut 2012, o 13:07 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Mam przygotowaną relację z tej operacji, co prawda laminowanie kadłuba "39", ale zasada ta sama. Jeżeli jest taka potrzeba mogę opisać to dokładniej.

Autor:  marpiso [ 28 lut 2012, o 13:09 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

:) Coś mi się zdaje, że jest taka potrzeba.

Autor:  PiotrKostek [ 28 lut 2012, o 13:23 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

kadłub przytył o 100gr - milo nie szczędził żywicy :) :) dlatego właśnie myślę o innej technologii... A że ja z tych eksperymetatorów - próba zostanie podjęta :)

Autor:  Stan [ 29 lut 2012, o 07:47 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Zywice epoxydowe i szklo, wegiel czy kewlar uzywam tylko do wzmocnienia konstrukcji, dzwigary itd
Ok, moze co podpowiem:
Natomiast do zabezpieczen powiezchni, usztywnien, pokrycia skrzydel styropianowych, pokryc balsowych wloknem szklanym 28gr/m uzywam lakier poliuretanowy na bazie wodnej.
Rezultatem jestem zachwycony i wagi przybywa minimalnie

Załączniki:
IMG_1070.JPG
IMG_1070.JPG [ 69.34 KiB | Przeglądany 2440 razy ]
IMG_1071.JPG
IMG_1071.JPG [ 67.21 KiB | Przeglądany 2440 razy ]
IMG_1072.JPG
IMG_1072.JPG [ 65.85 KiB | Przeglądany 2440 razy ]

Autor:  PiotrKostek [ 29 lut 2012, o 10:58 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

No właśnie teraz chciałbym jednak pokryć ster kierunku tkaniną - w sumie będzie jeździł po trawie sama folia nie wystarczy- sugerujesz, że można zamiast żywicy do przesączania użyć lakieru poliuretanowego ?

Autor:  Stan [ 29 lut 2012, o 12:34 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

Jestem pewny ze mozesz, ale zebys mogl spokojnie spac sprobuj na malym kawalku balsy
1. pomalul balse samym lakierem, jak wyschnie przeszlifuj drobnym papierem sciernym
2. poloz szklo, material na balse i pedzelkiem nasaczaj. ostaw na 2-3 godziny.
3. papierem sciernym szlifujac krawedzie obetniesz nadmiar szkla.

Robilem tez proby z zabarwianiem lakieru dodajac barwniki spozywcze w b. malych ilosciach. wychodzi niezle
ale wymaga wiecej prob i doswiadczen.

Autor:  milo [ 29 lut 2012, o 12:38 ]
Tytuł:  Re: Moja szkolna Cobra

A jak później z malowaniem takiej powierzchni? Metoda obiecująca.

Strona 5 z 8 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/